Relacja z wystawy tulipanów i życzenia pięknych Świąt.

W dniach 31 marca-2 kwietnia w Wilanowie odbyła się IX wystawa tulipanów.

Na wystawę trafiłam po otrzymaniu informacji na portalach społecznościowych i przyznaję,  sądziłam, że będzie na niej więcej eksponatów i większa różnorodność odmian. Jednak po dotarciu na miejsce i obejrzeniu wystawy, byłam po raz kolejny urzeczona urodą tych zupełnie niedocenianych kwiatów. A spowodowały to nie wyszukane kompozycje florystyczne, ale same tulipany, czarujące swoim pięknem.

Wystawa nie była duża. Przygotowana w oranżerii w parku Pałacu w Wilanowie. Tulipany prezentowane były w prostych,  szklanych wazonach.

Podczas  wystawy uczestnicy mogli głosować na wybraną, ulubioną odmianę.

Moja ulubiona odmiana 🙂 Na tę właśnie głosowałam.

Dla mnie niezmiennie najpiękniejsze są gatunki białe, delikatne, ale ujmujące  swoją delikatnością. Chociaż przyznaję wybór tego najpiękniejszego wcale nie był łatwy.  Z resztą zobaczcie sami.

A już w maju zapraszam Was na relację z bajkowego Keukenhof w Holandii. Postaram się zrobić mnóstwo zdjęć i przygotować foto relację, która zachęci Was do odwiedzenia tego miejsca za rok. Mam nadzieję, że mi się to uda.

A wszystkim odwiedzającym naszą Pozytywnię życzymy jeszcze raz, pięknych kolorowych, pełnych radości i miłości Świąt. 🙂

Ania

 

Ceramika z Bolimowa

Chcemy czuć się wyjątkowo i otaczać przedmiotami z duszą i historią. Szukamy pasji, talentu, serca, po prostu dobrej energii. To wszystko znalazłyśmy w Bolimowie, w Warsztacie Garncarskim Rodziny Konopczyńskich.

Tradycja wytwarzania naczyń glinianych przez rodzinę Konopczyńskich sięga 200 lat i pięciu pokoleń wstecz. Miałyśmy okazję spotkać się z szóstą generacją garncarzy, z Dorotą i Pawłem. Ile można wiedzieć o rzemiośle będąc spadkobiercą wielopokoleniowej tradycji? Pewnie więcej niż wszystko, ale Dorota i Paweł przede wszystkim kochają swoją pracę. Sądzę, że dlatego dzień spędzony z nimi był jednym z tych najfajniejszych.

Pisałyśmy już o naszej wizycie w Bolesławcu. Tamtejsze produkty są formowane lub odlewane przy zastosowaniu gipsowych form. Natomiast naczynia powstające w Warsztacie Garncarskim Rodziny Konopczyńskich są toczone na kole garncarskim. Pracę nad każdym przedmiotem garncarz rozpoczyna od porcji gliny, którą rzuca na środek koła i ręcznie formuje. W związku z tym, każde naczynie jest unikalne.

Miałyśmy okazję spróbować toczenia z wolnej ręki. Dużo zabawy, ale i dobra lekcja pokory. Ta technika wymaga wprawy, wyczucia i cierpliwości. Żeby naczynie było piękne niezbędny jest również talent. Nie ukrywam, że żadnej z tych cech nie zdążyłyśmy w sobie odkryć.

Paweł zaprezentował nam także, jak formuje się i dolepia uszy do naczyń. Jest to czynność wymagająca najwyższego stopnia wtajemniczenia, w moim odczuciu zaprzeczająca zasadom fizyki.

Formowanie ucha.

Po utoczeniu przedmiot jest nadal bardzo plastyczny i trzeba obchodzić się z nim niezwykle delikatnie. Po krótkim suszeniu następuje podtaczanie. Zdejmowany jest wówczas nadmiar materiału. Dzięki temu ceramika z Bolimowa jest dużo lżejsza od bolesławieckiej.

Podtaczanie przedmiotu.

Na tym etapie naczynia są sygnowane pieczątkami. Niektóre z nich pozostają w rodzinie od 100 lat.

Pieczątka „Made in Poland” pochodzi z lat 30-tych ubiegłego wieku.

Przedmioty są suszone przez kilka dni, a następnie trafiają do pieca. W czasie wypału temperatura jest powoli podnoszona od pokojowej do 850 st. C. Obecnie wypał jest prowadzony w piecach elektrycznych i trwa 10 godzin. Kiedyś był to piec tradycyjny opalany drewnem, gdzie czas wypału dochodził do 20 godzin.

Kolejnym etapem jest zdobienie. Dla Warsztatu Garncarskiego Rodziny Konopczyńskich charakterystyczny jest motyw ptaszka i kolorowe ornamenty roślinne w czarnym konturze.

Wszystkie zdobienia nanoszone są ręcznie przy pomocy pędzelka. Dla porównania do zdobienia ceramiki bolesławieckiej stosuje się stempelki, a tylko wybrane fragmenty tzw. unikatów domalowuje się pędzlami.

Kubki z naniesionym konturem motywu ptaszka.

Z tradycyjnym sposobem malowania związania jest rodzinna legenda. Tu można jej posłuchać:

Po polaniu szkliwem przedmioty wracają do pieca. Istotny jest sposób ich ustawienia – nie mogą się ze sobą stykać. Drugi wypał trwa również 10 godzin, jednak temperatury są wyższe i dochodzą do 1060 st. C.

Cały proces: od grudki gliny do gotowego przedmiotu trwa 2 tygodnie.

Naczynia po drugim wypale

Oprócz biało-kremowych przedmiotów malowanych w tradycyjne motywy, w warsztacie powstaje także ceramika z ciemnej gliny z różnokolorowymi szkliwami, które spływają barwnymi plamami z obrzeży naczyń.

Ciekawy jest fakt, że różnokolorowe szkliwa przed wypałem wyglądają prawie tak samo. Na zdjęciu poniżej widać po środku naczynie z naniesionymi szkliwami w formie białawych, nieregularnych wzorów.

W Warsztacie Garncarskim Rodziny Konopczyńskich powstają także przedmioty na indywidualne zamówienia, w tym elementy scenografii filmowych np. do takich produkcji jak „Faraon”, „Krzyżacy”, „Ogniem i mieczem”, „Dzieje mistrza Twardowskiego”, „Wiedźmin”, „Wołyń” i wielu innych.

Kubek przygotowany na premierę gry „Wiedźmin”.

Na koniec przyznam się, że uruchomił się we mnie zbieracz. Kupiłam kilka przedmiotów z przeznaczeniem na prezenty, ale już wiem że nie wypuszczę ich z rąk. W tych naczyniach widać połączenie tradycji, pasji i sztuki. Po prostu chce się je mieć w swoim otoczeniu.

 

 

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Targi Rzeczy Ładnych – lista prezentów

W dniach 3-4.12.2016 r. odbyła się 8 edycja Targów Rzeczy Ładnych w Warszawie. Tym razem ponad 180 wystawców prezentowało i sprzedawało swoje dzieła. Targom towarzyszyły wystawy „Zacznij kochać dizajn” i „Retrospekcje. Polski design początku XXI w.”

Przyznam, że zebranie tak wielkiej liczby kreatywny ludzi w jednym miejscu zrobiło na mnie ogromne wrażenia. Była MOC! Od wejścia oczopląs: ceramika, plakaty, mapy, meble, lampy, drewno, beton, tekstylia, rzeźby, książki, notatniki, kosmetyki i… tak dalej.

Chciałabym przedstawić Wam tylko kilku wybranych artystów, z którymi miałam okazję krótko porozmawiać. Każda z tych osób lub marek była niezwykła i prezentowała rzeczy ładne i unikalne. To może być także inspiracja do listy prezentów – w końcu przed nami Święta.

Aleksandra Kujawska – Szkło użytkowe i artystyczne

11Aleksandra Kujawska zaprezentowała miniszklarnie o czystych, organicznych formach, przypominających bańki mydlane. Mam słabość do mikroświatów zamkniętych szkle o czym wiecie z wpisu „Pod kloszem”. Teraz marzy mi się mikroświat w krystalicznej bańce.

Barbara Śniegula – ceramika
10
Kubki: od lewej Let’s dance, Koń w galopie
111
Cukiernica Let’s dance

Projekty Barbary Śnieguli to niespotykana wrażliwość i harmonia. Dla mnie to obiekty magiczne, przemycone z drugiej strony lustra. Niewykluczone, że Barbara Śniegula uczęszczała do tej samej szkoły magii co Piero Fornasetii.

Kasia Lisiak, Pan Lis – plakaty

2218Jesteś po stronie psów czy kotów? To pytanie zadała mi Kasia Lisiak, gdy oglądałam jej plakaty. Deklaracja brzmi: jestem po stronie Pana Lisa.

Prot Haładaj, Sklejka i Przyjaciele, meble

Kolektyw Sklejka i Przyjaciele zaprezentował premierowy produkt – stolik Loodwick – projekt autorstwa Prota Haładaja. Projektant odważnie konfrontuje swoją interpretację bogato zdobionych XVIII-wiecznych detali z prostą, sklejkową formą. Zaskakujący kontrast pełen humoru i elegancji.

loodwick-stolik-haladaj-690-860-000-1-prev1
fot. Sklejka i Przyjaciele, stoliki Loodwick (występują w dwóch wysokościach i kilku wykończeniach), krzesło Joe Manus
Paper Sculpture – rzeźby z papieru

4433

Niezwykłe rzeźby przedstawiające zwierzęta tworzą siostry bliźniaczki Maja i Paulina. Papierowe trofea przyciągają wzrok formą i barwnymi wzorami.

Paulina Szewczyk i Maciek Olejniczak, Woodoo People, lustra i elementy wyposażenia wnętrz

122Projekty Woodoo People zwracają uwagę oszczędną formą i dopracowanymi detalami. Projektanci stworzyli ze sklejki rzeczy naprawdę ładne, które chce się mieć w swoim otoczeniu.

Archiklocki, klocki

99Edukacyjne klocki drewniane przedstawiające kultowe, warszawskie budynki wysokie. Nie jestem pewna czy to zabawka czy wyrafinowana dekoracja.

Wilk Concept, dodatki z betonu

55Propozycja Wilk Concept to geometryczne, surowe formy i beton – minimum  środków, maksimum wyrazu.

Las i niebo, pościel, narzuty

155Na koniec zwiedzania sielanka, łąka, ptaszyny i motyle na tkaninach Las i Niebo.

Nie mogę doczekać się wiosennej edycji Targów Rzeczy Ładnych. Byle do kwietnia!

podpis3

 

 

 

 

 

 

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

„W oczekiwaniu”… wystawa dekoracji adwentowo-bożonarodzeniowych – relacja

W dniach 25-27.11.2016 r. w Muzeum Pałacu Króla Jana III w Wilanowie odbyła się wystawa dekoracji adwentowo-bożonarodzeniowych pt. „W oczekiwaniu…”.  Wystawie towarzyszyły wykłady dotyczące historii i symboliki adwentu oraz Świąt Bożego Narodzenia, a także pokazy florystyczne.

01
Przytulne wnętrza Villi Intrata były doskonałym tłem do wyeksponowania dekoracji świątecznych.

Prezentowane prace   mistrzów florystyki ze Szkoły Florystycznej Małgorzaty Niskiej zrobiły na nas ogromne wrażenie. Mimo różnorodnej kolorystyki, materiałów i technik odznaczały się prostotą i elegancją.

15
W proste zdobienie wianka wkomponowane są gwiazdy wykonane z parafiny (odlew można wykonać przy pomocy foremki do ciastek)

Zdecydowaną większość pokazanych prac stanowiły wianki adwentowe na podstawie wykonanej z gałązek jodły szlachetnej nobilis. Co ciekawe, igliwie tego rodzaju nie osypuje się, a ładnie zasusza, lekko zmieniając kolor. Dzięki temu wianek adwentowy można przerobić na ozdobę bożonarodzeniową.

Symbolika wieńca adwentowego jest bardzo rozbudowana. Okrągła forma wieńca odnosi się do wieczności Boga, a wieczna zieleń do wiecznego życia. Każda ze świec, zapalanych w kolejne niedziele adwentu ma swoje znaczenie. W tradycyjnym wianku adwentowym 3 świece są w kolorze fioletowym, a jedna w różowym. Są to barwy liturgiczne tego okresu.10

Ogromną przyjemnością była obserwacja mistrzyń florystyki podczas komponowania wianków adwentowych. Panie nie tylko demonstrowały wykonanie, ale udzielały praktycznych wskazówek co do sposobów mocowania ozdób do wianka. Między innymi zwróciły uwagę na przewagę zastosowania drutów florystycznych nad klejeniem na gorąco. Ozdoby przyczepiane na drucikach można łatwo zdemontować i wykorzystać ponownie w innej kompozycji.03

Wśród wielu użytych materiałów naszą uwagę zwrócił korek, wykorzystany w prostych, często geometrycznych dekoracjach, które świetnie odnalazłyby się we wnętrzach skandynawskich.04

05

Po obejrzeniu tej wystawy nie mamy jednoznacznej odpowiedzi: jaki kolor jest w tym roku modny? Oczywiście klasyka to czerwień.07

Pokazano także prace w różnych odcieniach różu i fioletu, zieleni, błękitu.14

12

Akcentem wielu dekoracji była miedź i stare złoto.0816

09Wystawa była dla nas ogromną inspiracją. Zobaczyłyśmy wiele prostych i pomysłowych dekoracji, które być może same spróbujemy zrobić.06202524podpis3

Zapisz

Wreszcie we własnym domu.

W sobotę odwiedziliśmy wystawę Wreszcie we własnym domu zorganizowaną przez Muzeum sztuki Nowoczesnej w Warszawie w ramach 8. edycji festiwalu Warszawa w budowie, trwającej od 22.10 do 20.11.2016r. Musze przyznać, że tytuł nas zmylił i byliśmy zaskoczeni tym, co zobaczyliśmy na miejscu. Wybierając się na wystawę oczekiwałam ciekawych, nowoczesnych rozwiązań zaproponowanych przez architektów wnętrz,  projektantów i pięknych designerskich przedmiotów, a tym czasem  trafiłam w miejsce, gdzie podjęto próbę przedstawiała  i uświadomienia nam zmian, które nastąpiły w Polsce po roku 1989  na bardzo wielu płaszczyznach naszego życia.

03

Już po wejściu na teren wystawy, instalacja przygotowana w postaci drewnianej konstrukcji domu, ze ścianami z grubego kartonu, prowokowała do  zastanowienia się nad jakością  naszego budownictwa i oferowanych nam rozwiązań w tym zakresie.   Obejmowała aspekty zmian dotyczących zarówno tzw. zewnętrza dotyczącego położenie domu, jego otocznia, dróg dojazdowych, architektury, infrastruktury,  jak i  wnętrza domu, które dokonywały się systematycznie w ciągu ostatnich lat.

Na wystawie znajdujemy między innymi odpowiedz na pytanie, czy marzenia wielu Polaków o posiadaniu własnego, zindywidualizowanego domu, najlepiej z ogródkiem i na przedmieściach Warszawy, są faktycznym spełnieniem naszych potrzeb i czy  cena którą trzeba zapłacić ze realizację tych marzeń jest adekwatna do uzyskanych efektów.

05
Jakub Woynarowski, Sarmacki modernizm, 2016, makieta architektoniczna

Po zwiedzeniu wystawy nie jestem jednak w stanie oprzeć się  wrażeniu, że w pogoni za bogatszymi od nas krajami, podjętymi próbami życia na poziomie takim, jak wysokorozwinięte kraje,  umknęły  nam wartości nadrzędne, takie jak dalekosiężne planowanie przestrzenne, dbałość o ekologię, potrzeba kontaktów społecznych, dotycząca nas i naszych dzieci,  potrzeby takiej organizacji życia, która pozwala na dobry  odpoczynek i życie w bezpiecznym środowisku.

04
Topografia krytyczna, wyb. Wojciech Wilczak, wybór fotografii (fragment)

Myślę, że wystawa pozwoliła  na uzmysłowienie każdemu  jaka jest jego lista priorytetów i czy faktycznie zamiana mieszkania, zbudowanego na osiedlu z wielkiej płyty, na szeregowiec w podwarszawskim osiedlu lub mieszkanie w apartamentowcu jest tym, co dla niego jest ważne i jakie są konsekwencje dokonywanych przez nas wyborów.

Ania

Zapraszamy na naszą fotorelację z wystawy:
07
Koło Fortuny, 2016, instalacja, projekt: BudCud, opracowanie graficzne: Piotr Chuchla
08
Koło Fortuny, fragment
06
Za-mieszkanie, 2012, 6 makiet przedstawiających 6 typów mieszkań (kamienica w centrum, blok, kontener socjalny, osiedle zamknięte, dom na przedmieściu, rezydencja podmiejska) zestawione z fotografiami widoków z ich okien; makiety wykonanie: Atelier La Skala, Instytut Architektury; fot. Jarosław Matla

099

10
Bartosz Kokosiński, Trofeum z cyklu Obrazy pożerające rzeczywistość, 2016, technika mieszana
11
Bezpieczeństwo, prestiż, komfort, dyscyplina, czystość, prywatność – tak autorzy wystawy definiują potrzeby klasy średniej przełomu 80/90. Kuchnia reprezentuje prestiż.
12
Dyscyplina ciała, 2016, kolaż, koncepcja: Instytut Architektury, Joanna Sowula
13
Brak publicznej polityki mieszkaniowej, kolaż (fragment), 2016, koncepcja: Dorota Jędruch/ Instytut Architektury, grafika: Joanna Sowula

Fot. Justyna

Święto Ceramiki Bolesławiec 2016

To kolejna moja wizyta w Bolesławcu podczas Święta Ceramiki. Tym razem dotarłyśmy tam w pełnym składzie jako Pozytywnia. 🙂 Ktoś, kto nie był w tych dniach w Bolesławcu chyba nie zrozumie, jak bardzo atmosfera miasta udziela się odwiedzającym.

1
Rynek w Bolesławcu

I wcale nie trzeba być fanem skorup, żeby już po chwili grasować po stoiskach i sycić oczy nowymi wzorami. Uwierzcie mi, Bolesławic to nie tylko granatowe naczynia. Ceramika produkowana jest w 23 wytwórniach, które posiadają swoje charakterystyczne wzory. Każdy, ale to naprawdę każdy znajdzie wzór i kształt dla siebie. Uroda i magia ceramiki jest tak wielka, że po chwili buszowania większość z gości biega z siatkami pełnymi cudeniek wypatrzonych wśród tysięcy przedmiotów.

2

A w tym roku było szczególnie. Dlaczego?  Pewnie z powodu nowych wzorów, które zachwyciły i tych co lubią minimalizm i tych co kochają kolory i bogate dekoracje, a także wzorów inspirowanych sztuką Azji, które przepięknie pokazane były w ogrodzie Ceramiki Artystycznej.

3

Niewątpliwie atutem była również możliwości zwiedzania Fabryki Naczyń Kamionkowych „Manufaktura”. To wielka przyjemność zobaczyć, jak krok po kroku  powstają wyroby oraz ile zaangażowania i pracy wkładają Panie dekorujące ceramikę.

4

Ceramika jest produkowana z gliny kamionkowej pochodzącej z rejonu Bolesławca.  Produkty są formowane lub odlewane przy zastosowaniu gipsowych form. Po pierwszym wypaleniu powstaje tzw. biskwit, który jest poddawany czyszczeniu i ręcznemu zdobieniu. Charakterystyczne dla wyrobów z Bolesławca jest nanoszeniu wzorów za pomocą specjalnych stempelków.

5

W niektórych wariantach część zdobienia jest malowana ręcznie, powstają wówczas tzw. unikaty.

6
Jasnofioletowy kolor zdobienia po szkliwieniu i wypale zmieni się w charakterystyczny kobalt.

Cena wyrobu zależy od tego jak bardzo czasochłonny i skomplikowany jest wzór. Kolejnymi etapami są szkliwienie i trwający kilka godzin proces wypalania.

My zauroczone byłyśmy również towarzyszącymi imprezie warsztatami dekorowania ceramiki, a także pokazami wytwarzania szkła artystycznego. Szczególnie ciekawe wydały nam się warsztaty rodziny Konopczyńskich, gdzie można było spróbować swoich sił między innymi w tworzeniu nowych wyrobów na tradycyjnym kole garncarskim.

8

Zapraszamy na naszą fotorelację z wzorniczego szaleństwa:
Granatowe wzory klasyczne nanoszone metodą stemplowania.
Granatowe, klasyczne wzory tzw. pawie oczka nanoszone metodą stemplowania.
12
Tzw. unikat – bogaty wzór stempelkowy uzupełniony malowaniem odręcznym, Zakłady Ceramiczne „Bolesławiec”.
14
Niezliczona ilość wzorów i stylów, a jednak wszystko do siebie pasuje, Ceramika Użytkowa „Galia”.
15
Nasze ulubione, delikatne wzory roślinne, unikat, Ceramika Użytkowa „Galia”.
16
Niekończące się półki w przyfabrycznych sklepach.
17
Zaskakujące formy.
18
Jeden z najpiękniejszych nowoczesnych wzorów, inspirowany tradycją, Ceramika Artystyczna.
19
Kolejny współczesny wzór w klimacie retro, Ceramika Artystyczna.
13
Tegoroczna propozycja Fabryki Naczyń Kamionkowych „Manufaktura”.
22
Tegoroczny wzór inspirowany wiosną, Ceramika Artystyczna.
21
Współczesne podejście do motywu „pawiego oczka”, Ceramika Artystyczna.
23
Wzory inspirowane sztuką Azji, Ceramika Artystyczna.

Ania

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz