O tym, jak ozłocić jaja

Przyznaję, że tytuł wpisu może wydać się nieco kontrowersyjny, ale nie będę owijać w bawełnę. To jest wpis o złoceniu jaj. Sama technika może oczywiście dotyczyć bardziej wyrafinowanych obiektów. Ja pozostanę jednak w rustykalnym klimacie, szczególnie że Wielkanoc za pasem.

Do złocenie jaj wykorzystam tę samą technikę, którą opisałam w „Złoconych doniczkach”.

pointing s  Potrzebne materiały:

  • jaja styropianowe lub drewniane,
  • szlagmetal w wybranym kolorze (należy założyć zużycie ok. 1 płatka 16×16 na całą powierzchnię 1 jaja średniej wielkości),
  • klej do złoceń np. mixtion + pędzel,
  • lakier spirytusowy syntetyczny np. Werniks Mekka marki Renesans + pędzel,
  • waciki,
  • farba akrylowa + pędzel,
  • lakier akrylowy (np. Vidaron) + pędzel,
  • szczoteczka do zębów lub sztywny pędzel.
  • papier ścierny o gradacji > 200.

Nie bez powodu proponuje Wam przy każdym preparacie oddzielny pędzel. Poza komfortem pracy i czystym wykończeniem pomoże to utrzymać pędzle w dobre kondycji. Trzeba zwrócić uwagę na rozpuszczalnik, jaki został użyty w preparacie i najlepiej tym samym myć pędzle. W przypadku farb i lakierów akrylowych będzie to woda, natomiast w przypadku kleju i werniksu alkohol.

Przygotowanie powierzchni pod złocenie

Jaja styropianowane mają zwykle ślady po formie, które trzeba zetrzeć papierem ściernym.

Kolejnym krokiem jest nałożenie farby akrylowej. Naniosłam dwie warstwy i poczekałam aż wyschną.

Farbę w kolorze kontrastowym dobrze rozcieńczyłam wodą i pstrykając nią ze szczoteczki do zębów naniosłam kropki na powierzchnię. Uzyskany efekt miał przypominać wzór ze skorupki jaja drozda.

Kiedy farba wyschła, nałożyłam dwie warstwy lakieru akrylowego o satynowym wykończeniu (Vidaron). Lakierowanie pomalowanej powierzchni jest istotnym krokiem, ponieważ zapobiega to wsiąkaniu kleju do złoceń w podłoże.

Złocenie

Do przyklejenia złoceń użyłam kleju mixtion. Klej nałożyłam na miejsca pod szlagmetal i odczekałam ok. 15 minut. Jeśli zależy Wam na gładkim wykończeniu, klej trzeba nanieść cienką warstwą, dobrze wygładzając.

Klej do złoceń Mixtion Akrylowy „Anlegemilch” firmy Roman Szmal Art;
Werniks Mekka Bezbarwny marki Renesans

Na zdjęciu poniżej można zauważyć fakturę na złoceniu. To  pozostałość po nonszalanckich pociągnięciach pędzlem z klejem. Jak widać nie ma co liczyć na samopoziomowanie się preparatu. Jest to cecha, którą fajnie można wykorzystać przy postarzaniu powierzchni, ale o tym w innej bajce.

Klej naniosłam nieregularnymi plamami, zależało mi na „poszarpanych” krawędziach złoceń.

Klej po wyschnięciu tworzy przezroczystą, lepką powłokę. Folia klei się mocno przy pierwszym kontakcie z jej powierzchnią.

Wykruszony szlagmetal warto zebrać, może się przydać do innych projektów.

Nakładanie folii na zakrzywiona powierzchnię może się wydawać trudne, ale wszelkie zagniecenia szlagmetalu łatwo jest wygładzić. W tym przypadku zrobiłam to przy pomocy wacika i kolistymi ruchami usunęłam od razu nadmiar folii. W przypadku klejenia małych fragmentów szlagmetalu trzeba uważać, aby włókna z wacika lub waty nie przywarły do lepkiej warstwy kleju. Bardzo trudno jest je potem usunąć.

Przypomnę, że szlagmetal imitujący złoto to folia składająca się głównie z miedzi, która łatwo koroduje. Aby temu zapobiec trzeba zabezpieczyć złocenie. Użyłam do tego celu werniksu bezbarwnego Mekka marki Renesans.

Do wyboru do koloru

Na zdjęciach poniżej widać różne warianty zestawień kolorystycznych. Najbardziej podoba mi się ciemna ultramaryna + złoto.

zielenie + srebro
turkus + miedź oraz ultramaryna + złoto,
niektóre jaja otrzymały złote „czapeczki” z pinezek tapicerskich

Wkrótce relacja z naszego spotkania warsztatowego, gdzie złocone jaja wykorzystałyśmy m.in. do ozdobienia wianków.

Całusy 😉

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

12 Replies to “O tym, jak ozłocić jaja”

  1. Pięknie to zrobiłaś. Ja właśnie zastanawiałam się nad jakimś jajem do stroika wielkanocnego i już wiem, jak je zrobię! Kradnę pomysł 🙂

    1. Bardzo się cieszę 🙂 Zajrzyj do nas za tydzień i ukradnij kilka pomysłów na wykorzystanie tych jaj 🙂

  2. Efekt jest przepiękny! 🙂 Jestem zachwycona Twoim pomysłem 🙂

    1. Podejrzewam, że nie ja pierwsza ozłociłam jaja 🙂 A wszystko to przez jedną bardzo inspirującą grupę na FB: Miłośnicy DIY 😀

  3. O rany od kilku lat walają mi się styropianowe jajka i nie wiedziałam co nimi zrobić, ale ozdobione tym złotkiem są super! Chyba też się skuszę w tym roku 🙂

    1. Zachęcam. Łatwa robota, a efekt cieszy oko. Jeśli się znudzą masz oryginalny prezent 🙂

  4. piękne <3 normalnie zakochałam się w tych jajkach 🙂

    1. Bardzo się cieszę, że się spodobały 🙂

  5. Piękne, mnie też najbardziej podobają się jaja ciemnoniebieskie. Wyglądają jak gwiaździste niebo. 🙂 Nie słyszałam wcześniej o szlagmetalu, a szkoda. 🙂

    1. To również moje pierwsze prace z użyciem tego materiału. Ogromną radochę sprawia mi odkrywanie nowych (dla mnie) technik 🙂

  6. Już wiem w jakim kolorze będą tegoroczne pisanki 😉 Dziękuje za świetny pomysł 🙂 Pozdrawiam Edyta z dekorujchwile.pl

    1. Dziękuję za przemiły komentarz. Daj znać jak wyszły pisanki – chętnie umieścimy zdjęcie na fb 🙂

Dodaj komentarz