Prosta taca w stylu farmhouse

Główną atrakcją weekendów na wsi są posiłki na świeżym powietrzu. Kawa sama w sobie jest cudem, ale pita w ogrodzie, przy akompaniamencie śpiewu ptaszyn i szumu pobliskiego lasu, smakuje podwójnie dobrze. Celebracja śniadań, podkurków, obiadów, podwieczorków i kolacji wymaga sprawnego transportu między kuchnią, a garden party. Tu pojawia się temat solidnej tacy.

Początkowo ta solidność była dla mnie tak ważna, że zaprojektowałam niemal paletę do przenoszenia naczyń. Szybko zdałam sobie sprawę, że  trzeba to monstrum jeszcze udźwignąć i to z załadunkiem.  Zredukowałam wymiary i mogę przestawić mój kompromis między wielkością a pojemnością.

Wykorzystane materiały

Jest to fajny projekt na wykorzystanie kawałków drewna, które zostały z innych realizacji. Tym razem wykorzystałam deski z mini-palet i kantówkę po budowie donicy ogrodowej.

drewno

  • 3 x deska sosnowa 60 x 9,8 x 2,5 cm
  • 2 x deska sosnowa 30 x 6,5 x 2 cm

łączenia elementów

  • wkręty do drewna

kolor i powłoki

  • wosk ciemny z kolorze dąb
  • wosk bezbarwny
  • farba kredowa (AS Old White)

pozostałe akcesoria

  • 2 x uchwyt meblowy
  • 4 x narożnik metalowy
  • 12 x pinezki tapicerskie

narzędzi i

elektronarzędzia

  • pilarka ukosowa
  • szlifierka + papier 180
  • wiertarko-wkrętarka

Elektronarzędzia w zależności od możliwości i preferencji można zamienić na narzędzia ręczne. Docięcie drewna można zlecić np. w markecie budowlanym, tartaku, stolarni.

Przygotowanie drewna

Deski sosnowe z palet przycięłam na długość 60 cm. Natomiast mniejsze deseczki skróciłam do 30 cm. Tym sposobem taca będzie miała wymiary 60 x 30 cm.

Deseczki lekko oszlifowałam papierem  ściernym o gradacji 180.

Skręcanie

Jak zwykle pierwszym krokiem było nawiercenie otworów pilotażowych pod wkręty – po dwa na każdym końcu deski.

Wkręty wprowadziłam od spodu tacy, dzięki czemu nie będą widoczne od góry. Skręciłam każdy z narożników jednym wkrętem. Pozwoliło mi to sprawdzić i skorygować ułożenie desek, tak aby tworzyły kąty proste.

Następnie umieściłam pozostałe wkręty w przygotowanych wcześniej otworach.

Malowanie

Poprzeczne deseczki w górnej części tacy częściowo maskują dwukrotną różnicę między długością a szerokością. Aby jeszcze bardziej ją zakamuflować namalowałam trzy pasy. Pracę rozpoczęłam od wyklejenia miejsca do zamalowania taśmą malarską

Następnie naniosłam jedną warstwę farby kredowej. Kredówka AS mocno kryje, wysycha w kilka sekund i widać strukturę pędzla. Ta ostatnia cecha będzie podkreślona woskiem.

Nie czekając aż farba wyschnie, ostrożnie zdejmuję taśmę malarską.

Po wyschnięciu farby na całą tacę, w tym na zamalowane powierzchnie, nałożyłam ciemny wosk. Podkreślił on wszystkie nierówności drewna z odzysku. Następnie tylko na pomalowane pasy nałożyłam odrobinę wosku bezbarwnego, który posłużył do rozjaśnienia koloru i częściowego usunięcia ciemnego wosku.

Elementy metalowe

Wykończenie tacy będą stanowiły elementy metalowe zakupione w markecie budowlanym. Uchwyty nazwałam meblowymi, ale prawda jest taka pochodzą z działu z kątownikami, zawiasami i narożnikami. Spodobał mi się ich prosty kształt i czarny kolor.

Aby dopasować narożniki do uchwytów pomalowałam je matową farbą do metalu.

Uchwyty przymocowałam do tacy wkrętami. Wybrałam wkręty przechodzące przez prawie całą grubość tacy. Mocowanie powinno być solidne, bo jest to główny element nośny.

Narożniki spełniają rolę ozdobną, więc pozwoliłam sobie na słabsze mocowanie. Najpierw za pomocą kleju na gorąco przytwierdziłam je do tacy.

Każdy narożnik został dodatkowo przybity trzema pinezkami tapicerskimi.

Garden party

Taca poprawiła nam znacznie logistykę między kuchnia a ogrodem. Zaoszczędzony czas możemy przeznaczyć na sjestę.

 

 

Całusy 😉

4 Replies to “Prosta taca w stylu farmhouse”

  1. Brawo!!!! Taca jest fantastyczna !!!!!!
    Dzięki za DIY.
    Pozdrawiam. 🙂

    1. Bardzo dziękuję 🙂

  2. Bardzo zacnie to wyszło. Na pierwszy rzut oka myślałem, że to opalane drewno…

    1. Opalane drewno w trakcie 🙂

Dodaj komentarz