Szaleństwo decoupage.

O tej technice zdobniczej wiedzą chyba wszyscy którzy interesują się DIY. Dla przypomnienia tylko… Decoupage technika zdobnicza, która  polega na przyklejaniu na odpowiednio spreparowaną powierzchnię wzoru wyciętego z papieru lub papierowej serwetki, a następnie pokryciu lakierem. Przyznaję, nie byłam fanką tej techniki. Raczej wybierałam technikę transferu niż decoupage. Owszem zrobiłam kilka drobiazgów, jakieś jajeczka na […]

Wianek z juty na Wielkanoc i nie tylko

Ostatnio przeglądałam reklamy z okresu międzywojennego. Te wszystkie elegancie namowy: „Proszę uprzejmie spróbować…”, „Należy jeszcze dziś kupić…, „Polecamy szczerze…”, w porównaniu z dzisiejszym, nie dającym wyboru „MUSISZ TO MIEĆ!” wydają się takie łagodne i naiwne. Może dlatego z lubością sięgam do wszystkiego co jest vintage, mając nadzieję na odkrycie iluzji świata bez przymusu i hejtu. W ramach […]

Dobre stopnie v. 2.0 z serii IKEA hacks

Znowu wzięłam w obroty znane i lubiane schodki z IKEA. Te miały być prezentem dla Taty, który od jakiegoś czasu  ma szafki kuchenne do sufitu. W tej sytuacji taki sprzęt bardzo się przydaje. Nauczona doświadczeniem zdzierania farby z poprzednich schodków (Dobre stopnie…), tym razem kupiłam wersję niemalowaną. I już wiem, że z dwojga złego wolę zdzierać farbę niż malować […]

Prezenty – pudełko dla Taty uzależnionego od herbaty

Dzisiaj będzie pomysł na prezent.   Nie będę ściemniać, że można go zrobić bez przygotowania, ale zakup kilku drobiazgów, dostęp do drukarki laserowej i zacięcie artystyczne (prawdziwe bądź urojone) wystarczą, żeby wykon się udał. Potrzebne będą: drewniane pudełko / herbaciarka farby akrylowe w ulubionych kolorach oraz  pędzel serwetka klej do decoupage lakier akrylowy zmywacz do paznokci wydruk z drukarki laserowej […]

Ramka na biżuterię

Pomysł na okiełznanie różnych duperelek przy pomocy ramki jest stary jak świat. Nie zraża mnie to jednak do pokazania mojego wykonania tego projektu. Mało tego mam silne poczucie misji, bo wiem, że realizuję tzw. „katalizator zmian”. Gdy zabieram się za gruntowne przemeblowanie pomieszczenia, najdłuższym etapem jest poszukiwanie tego malutkiego kamyczka, który wyciągnięty spod góry głazów odbiera […]

Taboret po liftingu

  Miałam w domu na działce stary stołek. Jego stan był opłakany, ale szkoda go było wyrzucić. Bo chociaż wartości materialnej nie przedstawiał żadnej, to sentymentalną owszem, był tam po prostu od zawsze. No więc wymyśliłam, że spróbuję go trochę zliftingować. Nie chciałam jednak robić z niego  nowego mebla, chciałam, żeby zachował swój charakter, ale jednak nabrał […]