Drewniane świeczniki z rusztu, czyli cz. 10 recyklingu palet

Deseczki z palet już prawie zagospodarowałam. Pozostały mi dwa kosze drewnianych klocków. Na pierwszy ogień i to dosłownie, poszedł pomysł ze świecznikami.   Wiertło piórkowe Projekt jest prosty pod warunkiem, że dysponuje się wiertłem piórkowym o średnicy świeczki, a w moim przypadku tealight’a. 40 mm to była maksymalna wielkość jaką udało mi się zdobyć w markecie […]

Nowe wcielenie starej wanny

Po remoncie została nam stara, żeliwna  wanna, rocznik 1970.  To był chyba dobry rocznik w branży sanitarnej, mocna jest jak mało co. Trochę jej się tylko nóżka zwichnęła. Mało brakowało, a drugiego życia by nie miała, bo w remontowym amoku nawet o tym nie pomyślałam, ale od czego jest Mąż. On pomyślał i zabezpieczył wannę na lepsze czasy, tj. […]

Rama po japońsku czyli palone deski

Technika zabezpieczenia i barwienia drewna poprzez wypalanie pochodzi z Japonii. Metoda nazywa się Shou Sugi Ban czyli „spalona deska cedru”. Nie zraził mnie fakt, że cedru nie posiadam. Wykorzystałam naszą, rodzimą sosnę do wykonania ramy z wypalanych deseczek. Stali czytelnicy już się domyślają, że to oczywiście kolejny odcinek recyklingu drewna z palet. Wypalanie Do opalania użyłam zwykłego […]

Złocenie i lakier szklący na gałkach meblowych, czyli błysk widoczny z kosmosu

Po złoconych doniczkach i wielkanocnych jajach, zabawa szlagmetalem nadal mi się nie znudziła. Zaczyna się z tego robić jakieś natręctwo i chyba czas porzucić nadzieję, że nie pójdę w ślady Midasa. Niepomna zagrożenia zabrałam się za kolejny złoty projekt. Tym razem padło na gałki meblowe, bo to przecież taka biżuteria dla wnętrza, więc niech się błyszczy! […]

O tym, jak ozłocić jaja

Przyznaję, że tytuł wpisu może wydać się nieco kontrowersyjny, ale nie będę owijać w bawełnę. To jest wpis o złoceniu jaj. Sama technika może oczywiście dotyczyć bardziej wyrafinowanych obiektów. Ja pozostanę jednak w rustykalnym klimacie, szczególnie że Wielkanoc za pasem. Do złocenie jaj wykorzystam tę samą technikę, którą opisałam w „Złoconych doniczkach”.   Potrzebne materiały: jaja […]

Złocone doniczki

Podczas zimy człowiek lekko hibernuje. Albo jest zimno, albo ciemno, a najczęściej zachodzą obie sytuacje. Mimowolnie sięgamy po węglowodany (im prostsze tym lepsze) i seriale (ta sama prawidłowość co wcześniej). Po pewnym czasie metabolizm spowalnia, myślenie spowalnia, źrenice się zwężają, powłoka grubieje. Coraz częściej z tyłu głowy świdruje pytanie: czy jestem niedźwiedziem,  cyborgiem, a może […]