Stół ogrodowy, czyli cz. 13 recyklingu palet

Czasami człowiek potrafi zaskoczyć sam siebie. Podczas jednego z ostatnich weekendów ja również sama sobie zaimponowałam wykonując stół ogrodowo-grillowy w niespełna godzinę (nie licząc malowania). Spontaniczne garden party wymagało refleksu i nie było czasu na specjalne przygotowania. Wykorzystałam więc tylko to co było w garażu: czyli ostatnie deseczki z palet, kawałki kantówki po zrobieniu ławki […]

Jaja w dekupażu ze starej książki

Dzisiaj proponuję proste w wykonaniu jaja w dekupażu ze starej książki. Jeśli wizja zniszczenia jakiegoś wolumenu jest dla Was nie do przełknięcia, podobny efekt osiągnięcie stosując gazetę, serwetkę czy papier ryżowy z nadrukiem tekstu. Można również przygotować wydruk samodzielnie, wybierając ulubiony tekst, specjalnie stylizowaną czcionkę czy wytworne pismo odręczne. Postarzanie papieru za pomocą kawy Pożółkłe kartki ze […]

Szkiełko i „na oko” czyli chemia gospodarcza w służbie designu

Zapewne nie raz komuś się przytrafiło, że otrzymał w prezencie albo kupił jakiś dobry alkohol, nalewkę lub inny likwor w ładnej butelce. Płyn skonsumowano, a butelka została. Pół biedy, jeśli posłużyła za opakowanie innego napoju własnej produkcji, albo za wazonik na suszki. Gorzej, jeśli jest to enta butelka z kolei, której szkoda nam wyrzucić, a […]

Drewniane świeczniki w bieli i miedzi, czyli cz. 12 recyklingu palet

Kolejne świeczniki na tapecie. Ta wersja jest prosta, szybka i nie wymaga specjalnych materiałów. O tym skąd się wziął pomysł pisałam już we wpisie Drewniane świeczniki z rusztu, czyli cz. 10 recyklingu palet. Bazą są drewniane klocki, wymontowane z małych palet po kaloryferach. Świecznik wymaga jedynie nawiercenia miejsca na tealight’a (świeczki do podgrzewacza) za pomocą wiertła piórkowego […]

Nowe wcielenie starej wanny

Po remoncie została nam stara, żeliwna  wanna, rocznik 1970.  To był chyba dobry rocznik w branży sanitarnej, mocna jest jak mało co. Trochę jej się tylko nóżka zwichnęła. Mało brakowało, a drugiego życia by nie miała, bo w remontowym amoku nawet o tym nie pomyślałam, ale od czego jest Mąż. On pomyślał i zabezpieczył wannę na lepsze czasy, tj. […]

Wianek z korków

W tym roku za późno przypomnieliśmy sobie o winobraniu w Zielonej Górze. Nie było już noclegu i w efekcie zrezygnowaliśmy z wyprawy. Trzeba było sobie to jakoś odbić. Poza bogatą degustacją wina powstał jeszcze wianek. Co ja poradzę na to, że uwielbiam robić wianki i każdy powód jest dobry. Oczywiście korki z których wykonałam ozdobę nie pochodzą […]