Wianek wielkanocny z patyków

Niezależnie od pory roku lubię mieć w swoim otoczeniu wianki czy wieńce. Ich symbolika jest tak szeroka, że każdy znajdzie coś dla siebie. Dla mnie są totemem życia i pomyślności. Dlatego nie wyobrażam sobie, żeby jakiś nie powstał w okazji Świąt Wielkanocnych.

Materiały

Założyłam, że wianek będzie prosty i inspirowany naturą. W związku z tym do jego wykonania wykorzystałam niewiele elementów:

  • jaja,
  • patyki,
  • zielenina (chrobotek reniferowy lub mech),
  • wstążka,
  • klej i pistolet do klejenia na gorąco,
  • drut florystyczny (opcjonalnie).

Szczęśliwcy mogą po prostu iść do lasu i zebrać trochę patyków i mchu. W ogródku jest jeszcze ciekawiej, bo mamy sporo gałęzi po wiosennych porządkach.

Z patykami jest łatwiej, gorzej z odpowiednią zieleniną. W jej poszukiwaniu przeszłam się po Allegro. Kupując porosty lub mech w internecie należy wziąć pod uwagę, że zwykle są sztucznie barwione. Czasami kolor nie spełnia naszych oczekiwań, dlatego dobrze jest mieć pod ręką farbę akrylową w sprayu i w razie rozczarowania kolor podrasować.

I tak, jedną z głównych ról zagra chrobotek reniferowy. Bardzo go lubię, bo można go wykorzystywać wielokrotnie w różnych kompozycjach. Po wysuszeniu sztywnieje, ale można go namoczyć i wtedy odzyskuje elastyczność.

Niekwestionowanym klejnotem instalacji są złocone jaja, których sposób przygotowania pokazałam we wpisie „O tym, jak ozłocić jaja”. Nie szkodzi, że te klejnoty są ze styropianu. Oczywiście mają niewiele wspólnego z naturą, ale będę je wykorzystywać jeszcze wielokrotnie. Wianek jest na tyle prosty, że zmieniając dodatki, będę miała dekorację na wiele sezonów. Gdyby jednak pojawiły się rozterki moralne proponuję wykorzystać wydmuszki.

Wykonanie

Na kartce narysowałam dwa okręgi, które wyznaczyły wielkość wianka. Patyki pocięłam sekatorem na odcinki ok. 15 cm i ułożyłam, tak aby utworzyły wzór gwiazdy. W miejscach przecięcia skleiłam je klejem na gorąco. Zachęcam do wzmocnienia konstrukcji/podstawy wianka drutem florystycznym, szczególnie jeśli zamierzacie doczepić cięższe ozdoby.

Na tak powstałą podstawę doklejałam kolejne patyki, układając je nieregularnie. Im więcej warstw tym konstrukcja jest stabilniejsza i bardziej przestrzenna.

Do wianka dokleiłam jaja styropianowe, a między patyki poutykałam chrobotek. W żaden sposób go nie mocowałam, jest elastyczny i łatwo się układa. Dzięki temu mogę go z łatwością wyjąć i podmienić na piórka, kwiaty, jutę itp.

Kokardy (z odzysku) posłużyły do zawieszenia wianka na ścianie. Nie jest to konieczne, bo bez nich wianek może pełnić funkcję stroika na stole. Do jego środka można ustawić np. świecę (złotą?) w szklanym naczyniu.

Całusy 😉

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

3 Replies to “Wianek wielkanocny z patyków”

  1. Ale super pomysł na wianek! Oglądałam podobne w hurtowni (tylko wybielone) i kosztowały ok 30-35 zł. Byłby z niego też ładny świecznik. Co do zbierania mchu, to odradzam las. Bardzo dużo gatunków, nawet popularnych, jest pod ochroną, np. często używany w rękodziele rokietnik. Jego ochrona jest częściowa i na zbieranie w lesie trzeba mieć pozwolenie, za to na własnej działce można (proszę mnie poprawić, jeśli mam złe info). 🙂

    1. Agnieszko, dziękuję za te informacje o mchu pod ochroną. Przyznaję, że nie wzięłam tego pod uwagę.

      1. Ja też nie 🙂 Dowiedziałam się przypadkiem i nieźle zdziwiłam. U mnie w okolicy rokietnika jest wszędzie pełno. Niektórzy go tępią, bo psuje wygląd trawnika.

Dodaj komentarz