Wianek wielkanocny z żywotnika z domkami

Jak to dobrze, że wiosna za pasem, a razem z nią Wielkanoc. W tym roku przygotowałam z tej okazji wianek z żywotnika z mini ptasimi domkami. Sami wiecie że stopień słodkościo-śliczności jest wprost proporcjonalny do miniaturyzacji (patrz: Szuflandia i szczeniaczki). Jednak nie chciałam przesadzić, dlatego domki są małe, ale nie maciupeńkie. Sami zobaczcie. Budowa mini […]

Skrzynka malowana w kwiaty wiśni

Czekanie na wiosnę już mi się znudziło. Musiałam coś zrobić, jakiś totem, który przyspieszy jej nadejście – wbrew długoterminowej prognozie pogody z temperaturami jak na Syberii. Powstała wiosenna skrzynka malowana w kwiaty wiśni. Czyli przenoszę Was teraz ze skutej lodem Polski do wiosennej Japonii. Zapraszam. Budowa skrzynki Skrzynkę zbudowałam z 5 deseczek: 3 deski o […]

Dyptyk z kurami – transfer na lakier

Jednym z głównych powodów dla których zajmuję się DIY jest satysfakcja płynąca ze sprawczości. Od czasu do czasu muszę (bo się uduszę) zrobić coś konkretnego. Najlepiej jeśli mogę zacząć od zera np. od palety wyciągniętej ze śmietnika. Tym razem zamienię ją w dekorację w stylu farmerskim – dwa obrazki, których głównym motywem będą grafiki z […]

Wianek z iglaków – krok po kroku

Wianek z iglaków jest nieodłącznym elementem dekoracji świątecznych. Zwykle korzystałam z gotowych wianków z jodły szlachetnej, które tylko dekorowałam. W tym roku wykonując prace ogrodowe przed zimą, oświeciło mnie, że mogę taki wianek zrobić sama z tego co rośnie w ogródku. Wykorzystane materiały Nigdy nie doceniałam przerośniętych tuj i jałowców, które rosną w moim ogródku. […]

Świąteczne miasteczko

Kocham bożonarodzeniowe dekoracje w każdym wydaniu i w każdym stylu. Dla mnie przygotowania do Świąt mogą się rozpoczynać już w lipcu – #christmasinjuly baby! Co roku powstrzymuję się, żeby nie robić świątecznych wianków już latem. W tym roku w ramach rozgrzewki zaczęłam od prostego i kolorowego miasteczka świątecznego. To taki projekt na rozjaśnienie listopadowego mroku […]

Impresjonistyczne wspomnienie lata i chustecznik

Coś było z latem w tym roku, że nie zdążyłam się nim nasycić. Brakuje mi szmaragdowej zieleni, błękitów, mięty, limonek i cytryn. Lato spędzane na wsi zawsze kojarzy mi się z leniwym, upalnym popołudniem i zimną wodą w rzece. Dwa obrazy Władysława Podkowińskiego są dla mnie szczególnym zapisem tego wrażenia: „Pole łubinu” i „Krajobraz zielony ze strumykiem”. […]