Dyptyk z kurami – transfer na lakier

Jednym z głównych powodów dla których zajmuję się DIY jest satysfakcja płynąca ze sprawczości. Od czasu do czasu muszę (bo się uduszę) zrobić coś konkretnego. Najlepiej jeśli mogę zacząć od zera np. od palety wyciągniętej ze śmietnika. Tym razem zamienię ją w dekorację w stylu farmerskim – dwa obrazki, których głównym motywem będą grafiki z […]

Prosty organizer do szuflady kuchennej

Zaczął się nowy rok, nowy rozdział i nowe postanowienia. Jednym z moich jest poprawa organizacji pracy i przechowywania – szczególnie w obszarze kuchni. Ble… ble.. ble… srały muchy będzie wiosna itd. Oczywiście to są same bzdury, bo poszło o zazdrość! A wszystko przez sekretne życie towarzyskie sztućców w czasie pandemii. A było to tak: Jak […]

Wianek z iglaków – krok po kroku

Wianek z iglaków jest nieodłącznym elementem dekoracji świątecznych. Zwykle korzystałam z gotowych wianków z jodły szlachetnej, które tylko dekorowałam. W tym roku wykonując prace ogrodowe przed zimą, oświeciło mnie, że mogę taki wianek zrobić sama z tego co rośnie w ogródku. Wykorzystane materiały Nigdy nie doceniałam przerośniętych tuj i jałowców, które rosną w moim ogródku. […]

Świąteczne miasteczko

Kocham bożonarodzeniowe dekoracje w każdym wydaniu i w każdym stylu. Dla mnie przygotowania do Świąt mogą się rozpoczynać już w lipcu – #christmasinjuly baby! Co roku powstrzymuję się, żeby nie robić świątecznych wianków już latem. W tym roku w ramach rozgrzewki zaczęłam od prostego i kolorowego miasteczka świątecznego. To taki projekt na rozjaśnienie listopadowego mroku […]

Drewniany kwietnik

Kwietnik który dzisiaj przestawiam jest inspirowany stylistyką mid-century modern. Pasuje do nowoczesnych i eklektycznych wnętrz. Doskonale sprawdzi się jako dopełnienie wystroju skandynawskiego. Nic więc dziwnego, że od kilku lat można natknąć się na ten projekt w każdym zakątku internetu. Moja kolekcja kwiatów „pokojowych” powiększa się nieustannie. Doniczki stojące na różnych poziomach wyglądają znacznie ciekawiej niż […]

Impresjonistyczne wspomnienie lata i chustecznik

Coś było z latem w tym roku, że nie zdążyłam się nim nasycić. Brakuje mi szmaragdowej zieleni, błękitów, mięty, limonek i cytryn. Lato spędzane na wsi zawsze kojarzy mi się z leniwym, upalnym popołudniem i zimną wodą w rzece. Dwa obrazy Władysława Podkowińskiego są dla mnie szczególnym zapisem tego wrażenia: „Pole łubinu” i „Krajobraz zielony ze strumykiem”. […]